:     
 Przebieg: 



 • Album
 • Chat
 • FAQ
    Gość  • Rejestracja • 
 • Profil
 • Grupy
 • Szukaj
 • Download
 • Statystyki
 • Klubowicze
 • Użytkownicy
Użytkownik: Hasło:  


•  SALON R25  •  R25-TV  •  FORUM  •  PORTAL  •  LINKOWNIA  •  ! POCZTA !  •

Poprzedni temat :: Następny temat
Gliwicka Baccara
Autor Wiadomość
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-02, 21:49   Gliwicka Baccara
 

Siema. Jak pewnie wiecie, w zeszły czwartek wybrałem się po Baccarę do Gliwic, której ogłoszenie pojawiło się tu: http://www.renault25.eu/v...ghlight=baccara
Pomny doświadczeniami zeszłorocznymi z wyjazdu do Zamościa po V6 Turbo, byłem nastawiony na to, ze na miejscu zastanę zgnitego trupa. No to żem się pomylił.
W trasę wybraliśmy się BMW mojego brata - zależało nam na czasie, a moja Renia powyżej 130 km/h ledwo zipie.

Na miejsce dotarliśmy w jakieś 5-6 godzin bez problemów. Renia została nam zaprezentowana w miejscu pracy sprzedawcy, a dokładniej w jakieś cementowni czy czymś takim.
Oględziny zaczęły się od nadwozia. To najsłabszy element samochodu - w kilku miejscach niestety są wypryski i wykwity rdzy





Trochę jest też przy progu, ale auto było zabłocone i nie było widać (a deszcz marznący).
Zaglądamy pod podwozie i...zdrowo! Auto wygląda naprawde zacnie od dołu i poza małym parchlem na podłodze nic nie widać. Skrzynia nie cieknie, amortyzatory suche. W samochodze jest patent który usłyszałem od kogoś z was na zlocie - ma na tyle sprężyny od Iveco wewnątrz których są oryginalne.Przez to trochę wysoko stoi mu dupa i w planach jest powrót do oryginału.
Pod maską też w miarę sucho. Cieknie lekko spod korka i chyba gdzieś przy wspomaganiu jest wyciek.
Kielichy wyglądają ok, chociaż lewy ma lekki nalot.

We wnętrzu fotel kierowcy jest zniszczony i przynajmniej jego część kwalifikuje się do wymiany skóry. resztę chyba da się pomalować i zaimpregnować.

Elektryka w zdecydowanej wiekszości działa - nie przesuwa się np. fotel pasażera tylko w tył - podejrzewam przełączniki. Gadaczka gada do rzeczy, radio gra, komputer wyświetla co trzeba, pompowanie ok. Wnętrze jest do wyprania.
Jeszcze jeden minus - nieoryginalny i nieotwierający się, zaklejony szyber. Jeszcze nie orientowałem się w kosztach, ale też do zrobienia.
Super jest to, że zawieszenie nie stuka, gaz jest w porządku i butla ma ważnośc do 2021 roku.
Auto kupiliśmy za 1500 zł - uważam, że cena była naprawde spoko. Żeby doprowadzić samochód do 95% nie trzeba pakowac wielu tysięcy, więc zakup dobry. Samochodem dojechałem z prędkościami rzędu 140 km/h bez jakichkolwiek hałasów itd. To chyba niezły test. Okazje jeszcze się zdarzają :P
No i kilka zdjęć:

Ze zlotu w trójmieście (było zainteresowanie!)


Chwilowa kolekcja :P



I jeszcze wnętrze:



_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
Ostatnio zmieniony przez Formel 2016-11-03, 13:56, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
Mirek 
Młodszy starszak


R25: 2.o TXi 1991, 2.1TD 1989.Ford T
Wiek: 64
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 83
Skąd: Wrocław -Wałbrzych
Wysłany: 2016-11-02, 22:50   
 

i brawo Formel.....tak jak mówisz okazje się trafiają. Za kilka dni jadę swoją odebrać.Zdjęcia będą.
_________________
Mirek
 
 
Busiek 
Fachowiec



R25: 2,0 TXI, J7R 726, B294, 1991 (grudzien)
Imię: Olimpijka
Wiek: 29
Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 1082
Skąd: Kłodzko - DKL
Wysłany: 2016-11-03, 12:46   
 

Wszystko fajnie, ale zdjęcia się nie otwierają :/
_________________
 
 
 
Adam 
Max ranga
oPoranek



R25: Baccara 2,9 V6
Imię: Rządówka
Wiek: 52
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 3504
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-11-03, 14:01   
 

Busiek napisał/a:
zdjęcia się nie otwierają


Ty to Busiek zawsze malkontent jesteś ;) Formel gratulacje z zakupu. Trochę pracy i będziesz się cieszył wspaniałym wozem :)
_________________

 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-03, 14:04   
 

Owszem. Dla mnie grunt, że auto już jest ubezpieczone bo miałem na to kilkanaście godzin. Inaczej pewnie fura wylądowałaby w waszych renówkach :P
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-03, 18:06   
 

Jeszcze co do samych wrażeń - jeździłem już dieslem, V6 Turbo Ph1, V6 Ph2, no i teraz Baccarą. Ani jedna nie była trzymana w ciepłym garażu i jeżdżona w niedzielę. A jednak Baccara trzeszczy najmniej, zachowała najlepszą kondycję elektroniki, wnętrze jakoś wolniej się degraduje. Samochód jest z 1992 roku - myślicie, że to kwestia rocznika, wersji, czy raczej po prostu użytkowania?
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Busiek 
Fachowiec



R25: 2,0 TXI, J7R 726, B294, 1991 (grudzien)
Imię: Olimpijka
Wiek: 29
Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 1082
Skąd: Kłodzko - DKL
Wysłany: 2016-11-03, 18:57   
 

Nie zastanawiałem się nad tym, ale możliwe, że jest to bogata wersja i elementy zostały wykonane lepiej i staranniej.
_________________
 
 
 
Mirek 
Młodszy starszak


R25: 2.o TXi 1991, 2.1TD 1989.Ford T
Wiek: 64
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 83
Skąd: Wrocław -Wałbrzych
Wysłany: 2016-11-03, 19:50   
 

....mi się wydaje, że to kwestia eksploatacji.....im mniej się skręca, rozkręca tym lepiej dla tych elementów.....ale to tylko moje zdanie
_________________
Mirek
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Wiek: 47
Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 358
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2016-11-03, 23:27   
 

nie trzeszczy bo plastiki oklejone zamszem... Wykonanie tak samo staranne jak u innych reń Busiu... Rozkręcanie...?? Może w niewielkim stopniu ;)
_________________
myślę myślę co tu napisać i co.... nic nie przychodzi mądrego do głowy ;)
 
 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-04, 10:55   
 

Olus a to nie czasem alcantara?
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Oluś 
Spełniony forowicz
oluś


R25: 2.2GTX,1989;Saf2.2,RN,1993;2,5V6Turbo;Espace2
Imię: Czarna, Szafa,
Wiek: 47
Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 358
Skąd: Lublin/Hvar/Split
Wysłany: 2016-11-04, 17:04   
 

według mnie zamsz, później sprawdzę ale raczej to jest zamsz, wtedy w Baccarach ściem nie dawali - zwróć uwagę na szczegóły: fotele całe ze skóry, podłokietniki, kierownica obszyta, torba na garnitur też skóra... :) później w Safrankach już był większy udział dermy, a skórą obszywano jak najmniej :) pozdrawiam :)
_________________
myślę myślę co tu napisać i co.... nic nie przychodzi mądrego do głowy ;)
 
 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-04, 17:18   
 

Z jednej strony tak, a z drugiej mam u siebie na wewnętrznym słupku A od strony kierowcy ślad po papierosie - jest to dziura, która wskazuje, że raczej nie jest zamsz. Poza tym, bardzo cienka warstwa tego materiału jest na klapkach z lusterkami nad głowami kierowcy i pasażera - nie wiem czy zamsz byłby tak cienki.
Co do jakości, to alcantara generalnie jest bardzo wytrzymała i przynajmniej do niedawna dość "ekskluzywna" :P Aczkolwiek zamsz to jednak inna klasa.
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-11-22, 11:36   
 

Samochód dziś oficjalnie przeszedł przegląd i rozpoczął się proces przerejestrowywania. Toteż niestety samochód straci klimatyczne czarne blachy. Ale...jeździ i ma się dobrze! Z ważnych rzeczy jakie trzeba zrobic, to wspawać nową część zewnętrznej warstwy progu, więc w sumie pierdoła. Samochód chodzi też dosyć głośno, co spowodowane jest jakąś nieszczelnością przy kolektorze wydechowym - na razie nie mamy siły by się za to zabierać.
NIedługim czasem postaram się zregenerowac skóry. Przy okazji - sposób jaki usłyszałem od Jagieła na impregnację skór (ciepła woda + wosk pszczeli) robi skórom naprawde dobrze - robią sie po tym bardziej aksamitne i miękkie, co trochę uodparnia je na pęknięcia ;)
Wyklarowało się także przeznaczenie Baccary - z racji zamontowanego LPG, będzie służyła mi i mojej dziewczynie jako samochód na co dzień.
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Mirek 
Młodszy starszak


R25: 2.o TXi 1991, 2.1TD 1989.Ford T
Wiek: 64
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 83
Skąd: Wrocław -Wałbrzych
Wysłany: 2016-11-22, 20:41   
 

Najbardziej podoba mi się "będzie służyła mi i mojej dziewczynie jako samochód na co dzień "....i tak powinno być. Co do skór to można je jeszcze czyścić wodą z szarym mydłem. Daje ten sam efekt. Swoje tak czyściłem, potem /ale to już u fachowca/ było szpachlowanie i lakierowanie.wygląd końcowy...rewelacja....chociaż ząb czasu zawsze będzie widoczny.Ostatecznie jestem zadowolony.
_________________
Mirek
 
 
Formel 
Częsty forowicz


R25: 1986 V6 Turbo, 1990 Turbo D
Wiek: 24
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 213
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-12, 23:16   
 

Baccara zrobiła swoje pierwsze 3 tysiące kilometrów!
Zostało zrobione:
- chłodnica, termostat, węże. Chłodnica jest nieoryginalna, ta którą zakupiłem wygląda (chyba, jutro sprawdze w samochodzie dokładniej :P) tak http://image.ceneo.pl/dat...2-0.jpg?=69d8d. Na szczęście przeróbki to tylko inaczej poprowadzone węże i wiązka od wentylatora, chłodzi jak ta lala.

- oświetlenie wnętrza i regeneracja przycisków
- tuleje wachaczy, końcówki drążków.
- osłona dolotu (dostałem u Adama ;))

Do zrobienia w najbliższym i trochę dalszym czasie:
- zamki się nie otwierają/zamykają
- oświetlenie deski rozdzielczej i sprawdzenie komputera pokładowego - wyłączył się i dupa zimna, mam nadzieję, że to tylko odłączona wtyczka od jazdy po trójmiejskich dziurach
- wydech puszcza gdzies blisko kolektora (chociaż szkoda mi to robić, bo auto brzmi pięknie powyżej 4000 obrotów :D)
- regeneracja fotela kierowcy
- zakłócenia w radiu - z tego co mówił Adam, kwestia wymiany kondesatora, który zbiera przepięcia itp w instalacji, znajdującego się po prawej stronie pod maską
- głośnikiczki wysokotonowe - oba mają wylane kondesatory, na dniach sie za nie zabiorę
- i ostatnie, ale najważniejsze - blacharka. Autu daleko do łamania się w pół ale karoseria + jakieś purchle na progach niestety sa do ogarnięcia

Mimo tych mankamentów, przesiadka z Turbo_D do Baccary to mała rewolucja. Na trasie znacznie wygodniej, ciszej i +miliard do dynamiki. Szybko z niej nie wysiądę ;)
_________________
"Gdy ktoś staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem" - Hunter S. Thompson
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Hosting strony: www.tombogmedia.pl
Strona wygenerowana w 0.12 sekundy. Zapytań do SQL: 30